płk Michał Mieczysław ZAJĄC nie żyje. Miał 98 lat.




Płk Michał Mieczysław Zając. Adelajda 2014 r.

    Michał Mieczysław Zając urodził się 14 października 1917 roku w Chrząstowie (woj. krakowskie). Po ukończeniu gimnazjum o profilu humanistycznym otrzymał świadectwo dojrzałości w Mielcu w 1937 roku. W tym samym roku został przyjęty do Szkoły Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu, którą ukończył jako kapral podchorąży w 1938 roku (rocznik XII - 1937/1938 r.)



Michał Mieczysław Zając jako kapral podchorąży  w 1938 r.

   Z uwagi na wysoką lokatę skierowany został do Szkoły Podchorążych Kawalerii na dalsze szkolenia. Ukończył pierwszy, młodszy rocznik Szkoły w 1939 roku (promocja  im. Marszałka Śmigłego-Rydza). Pierwszą praktykę odbył w 6. Pułku Strzelców Konnych im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego  w Żółkwi.




Kapral podchorąży Michał M. Zając na koniu "Zastawa" (1938 r.)

    Po ukończeniu młodszego rocznika Szkoły Podchorążych Kawalerii dwie następne praktyki odbył w 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich w Leśnej  pod Baranowiczami. Z rozkazu Naczelnego Wodza z 13 września 1939 roku 98 podchorążych młodszego rocznika (w tym Michał Zając) zostało mianowanych na podporuczników ze starszeństwem z dniem 1 września 1939 r.  Wielu nigdy nie dowiedziało się o tym awansie. We wrześniu 1939 roku walczył  w drugim rzucie 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich (103 Ośrodek Zapasowy). Po ucieczce spod granicy litewskiej przedostał się przez Słowację, Węgry, Jugosławię, Włochy do Francji. Został przydzielony do Oddziału Rozpoznawczego 3. Dywizji Piechoty. Po upadku Francji przedostał się do Anglii, gdzie został formowany  Oddział Rozpoznawczy przy 4. Dywizji Piechoty. Ten Oddział otrzymał nazwę 9. Pułk Ułanów Małopolskich. Po przybyciu na Wyspy Brytyjskie uzyskał wszechstronne przeszkolenie. Ukończył kurs  samochodowy w Szkocji, kurs instruktorski strzelecki - polski i angielski, kurs taktyczny dla dowódców szwadronów - polski i angielski, kurs czołgowy (Cromwell) - polski i angielski. 11 listopada 1942 roku otrzymał awans do stopnia porucznika.
   W czasie wojny wyszkolił 400  żołnierzy i oficerów, którzy zasilili 1. Dywizję Pancerną Gen. Stanisława Maczka, jako uzupełnienie strat, jakie poniosła Dywizja w czasie walk. Jako ochotnik, w czasie weekendów szkolił w Szkocji Local Defence Volunteers (ochotnicza ochrona lokalna), szerzej znana jako Straż Krajowa. Ci ochotnicy, którzy z powodu wieku nie mogli służyć w armii zajmowali się ochroną wybrzeża, stacji radarowych, wytwórniami i  składnicami amunicji, a także byli na stanowiskach obrony przeciwlotniczej. 
   Po zakończeniu wojny na wyspach Orkadach, jako dowódca Oddziału Wydzielonego w sile 200 żołnierzy, likwidował obozy wojskowe. Później rozbrajał ze swoim Oddziałem pola minowe wzdłuż wybrzeży Szkocji. 1 stycznia  1946 roku otrzymał awans na rotmistrza kawalerii, podpisany przez gen. dyw. Tadeusza Bór-Komorowskiego. Od września 1946 roku był komendantem obozu, w którym mieszkali byli żołnierze pracujący już w zawodach cywilnych. 9 września 1948 roku został zdemobilizowany. Do Polski nie wrócił. W marcu 1952 r. wyemigrował do Australii z żoną Sylwią. Przez wiele lat pracował jako urzędnik państwowy.  Niezwykle aktywnie - prawie do ostatnich dni swojego życia - udzielał się społecznie w związkach kombatanckich, szczególnie w Stowarzyszeniu Polskich Kombatantów i The Returned And Service League. Prowadził korespondencję z kawalerzystami, którzy po wojnie osiedlili się w wielu krajach świata.   10 listopada 1990 roku otrzymał  z londyńskiego Ministerstwa Spraw Wojskowych awans do stopnia majora, a w 2005 Prezydent RP mianował Michała M. Zająca do stopnia pułkownika. 
    Podczas wszystkich uroczystości państwowych i rocznicowych w uniformie kombatanckim z wieloma odznaczeniami i medalami wygłaszał patriotyczne przemówienia. Przez wszystkie lata emigracji był  postacią znaną i cenioną, nie tylko w kręgach Polonii i kombatantów. Był korespondentem licznych polskich gazet i periodyków w Australii. Pisał do "Naszej Drogi", "Milenium", "Nowej Epoki", "Słowa Polskiego".  Dla wielu środowisk przygotowywał odczyty i miał liczne prelekcje.  




Płk Michał M. Zając po uroczystościach Święta Niepodległości (Adelajda 2014 r. )
 
 
   Płk Michał M.  Zając był  od 1989 roku  członkiem Fundacji na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej w Grudziądzu, naszym  darczyńcą, a nade wszystko przez te wszystkie lata prowadził ze mną niezwykle interesującą korespondencję. Wspomniał Grudziądz, koszary, swoich kolegów i zawsze bardzo był rad,  z każdej grudziądzkiej publikacji. Cieszył się, tam w dalekiej Australii, że kultywujemy tradycje kawaleryjskie zarówno w Grudziądzu, jak i w całym kraju. Dzięki "Komunikatom Fundacji", które wydawane są w Grudziądzu od 1990 roku odnalazł swoich kolegów, w tym m.in.  rtm. Tadeusza Bączkowskiego, który był także żołnierzem gen. Stanisława Maczka. Z wieloma osobami w kraju utrzymywał serdeczne kontakty, w tym z córką swojego kolegi z grudziądzkiej podchorążówki -  Szczepana M. Stańczykiewicza.
   Kiedy zmarła Jego ukochana żona Sylwia i już sam mieszkał w domu pogodnej starości w Morphetville - otoczony był serdeczną troską wielu przyjaciół, którzy  do śmierci opiekowali się nim.




         Płk  Michał M. Zając w domu przyjaciół, Państwa Bukowskich. Adelajda, sierpień 2014 rok.

    Śp. Płk Michał Mieczysław  Zając odznaczony był m.in.: Krzyżem Kampanii Wrześniowej, Krzyżem Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, dwukrotnie Medalem Wojska  Polskiego, Odznaką 1. Dywizji Grenadierów (Francja), Defence Medal, The War Medal, Croix Des Combattancs Volontaires, Croix de Guerre, Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej (2000 r.), Złotym Krzyżem Kombatanckim SPK,  Złotą Odznaką Stowarzyszenia Polskich Kombatantów. W 2009 roku otrzymał Honorową Odznakę Fundacji na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej, która została przesłana Pułkownikowi wraz z publikacją "Kawaleryjska Alma Mater w Grudziądzu. 1920-1939".  Wielce cenił sobie także pamiątkową odznakę 9. Pułku Ułanów Małopolskich.
 



Odznaka 9. Pułku Ułanów Małopolskich.

   Śp. płk Michał Mieczysław  Zając zmarł 25 września 2015 roku. Pochowany został 7 października tego roku.  Odszedł polski patriota,  bohaterski kawalerzysta walczący na wielu frontach II wojny światowej za wolną i niepodległą Ojczyznę. Ceniony wśród Polonii i mieszkańców australijskiej Adelajdy. Zawsze pamiętał o Grudziądzu. Pisał: "...W tym mieście zostałem ukształtowany, zdobyłem umiejętności, które wykorzystywałem przez całe swoje życie".
                                                                Cześć Jego pamięci!


Fotografie dzięki Pani Elżbiecie Bukowskiej z Australii.
Autor: Karola Skowrońska